Newsletter





Fobie i Lęki

 

Przez ponad dziesięć lat bałem się psów. Nie ważne jak dużych - na widok psa wszystkie mięśnie napinały się do ucieczki, na czoło wstępował zimny pot, serce waliło w oszalałym tempie...Jeśli był to bardzo mały pies - jamnik albo pudel - zwykle potrafiłem się jakoś kontrolować. Zwykle - bo zdarzało mi się uciekać i przed jamnikiem.

 

Przez dziesięć lat męczyłem się, zmieniałem trasę, żeby obejść jak najszerszym łukiem bezpańskie kundle jakich wtedy bylo wiele w moim rejonie, a nader wszystko - bałem się. Często i bardzo - bo o psa było tam nader łatwo. Nie wiem dlaczego się ich bałem - do dzisiaj nie mam pojęcia skąd wzięła się u mnie ta fobia - ale wiem że była ona straszną przeszkodą w moim codziennym funkcjonowaniu.

 

A potem wystarczyła godzina pracy.

 

I nagle psy przestały być straszne.

 

Nagle szczekanie stało się co najwyżej hałasem - i przestało wywoływać emocje.

 

Nagle, po dziesięciu latach, byłem wolny.

 

Od tamtej chwili minęły ponad dwa lata - i wciąż jestem wolny, ba, nawet polubiłem psy.To, co chce Ci przekazać w powyższej historyjce, to fakt, że wiem jak to jest. Wiem czym jest ostra fobia z własnego doświadczenia - i choć dzisiaj mogę się śmiać na wspomnienie dorosłego faceta uciekającego przed półmetrowym jamnikiem...To wtedy było to dla mnie równie mało zabawne co zniewalające. Pamiętam wstyd, niekończące tłumaczenia ("Tak, wiem, że twój pies nie gryzie. Ale i tak się boję."), pamiętam jak zacząłem unikać nawet sytuacji, gdzie musiałbym wspominać o mojej fobii, bo tak niewiele osób potrafiło to zrozumieć.

 

Jednocześnie chce Ci przekazać drugą rzecz - wiem jak to jest z tego WYJŚĆ.

 

Wiem co to znaczy zapomnieć o swojej fobii i cieszyć się wolnością emocjonalną.Wiem jak to jest samemu przez to przechodzić i wiem również jak prowadzić inne osoby do zmiany i do pozbycia się swoich obaw. Przez lata pracowałem z wieloma różnymi rodzajami fobii i lęków. Przemawianie publiczne, pająki, pływanie na głębokiej wodzie, wychodzenie z domu, węże, grupy ludzi czy pobieranie krwi - to tylko kilka przykładów źródeł strachu, którego oduczyli się moi klienci.

 

Nawet ludzie, którzy doświadczali długotrwałych i poważnych stanów fobicznych i lękowych przez wiele lat potrafią nauczyć swój mózg tego, jak może się zrelaksować i pozbyć obawy.

 

Ludzie mają tylko dwie wrodzone obawy - przed utratą równowagi na równym gruncie i przed głośnym, nieoczekiwanym hałasem. Obydwie te reakcje stanowią ewolucyjne przystosowanie z czasów, gdy byliśmy jeszcze na niższych etapach ewolucji. Wszystkie pozostałe fobie i lęki są wyuczone w trakcie życia - i można się ich oduczyć lub wykorzystać w przydatny sposób.

 

Co by się stało, gdyby Twoja obawa przed pająkami zmieniła się w obawę przed lenistwem? Jak zmieniłoby się wtedy Twoje życie, co ciekawszego byś w nim robił?

 

Czy nie nadszedł już czas abyś podarował sobie wolność od swoich problemów?

 

Umów swoją sesję coachingową i zapomnij o tym, że kiedykolwiek miałeś fobie.

 

Jeśli masz jakieś pytania, uwagi, albo chcesz umówić ze mną sesję, skontaktuj się teraz:



Artur Król
Tel. 505-506-874
artur@krolartur.com